|
WARTO WIEDZIEĆ
we
współpracy z Gazetą Samorządu i Administracji
Gazeta Samorządu i Administracji wydawana od
1999 r. to bank dobrych pomysłów
dla specjalistów w administracji publicznej!
Dwutygodnik czytają wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast,
sekretarze, wyższa kadra zarządzająca, naczelnicy wydziałów
w urzędach samorządowych i jednostkach im podległych oraz
członkowie rad. Polecamy go również kadrze zarządzającej i
specjalistom w innych jednostkach administracji publicznej
- w urzędach centralnych, administracji rządowej.
Finanse samorządowe
Ministerstwo
Finansów pogrążyło samorządy
Zarządzanie, organizacja, nadzór
Objęcie
funkcji w samorządzie a wykonywanie innych działalności
Ustrój samorządu
Pierwsze
kroki nowowybranych samorządowców
Audyt wewnętrzny
Sprawozdania
z prac audytu
Wybory samorządowe
Skuteczne
narzędzia kampanii wyborczej
Ekologia
Gminy
"pracują" nad świadomością ekologiczną mieszkańców
Rozliczanie projektów unijnych
Jakie
mogą być konsekwencje finansowe nieprawidłowości w projektach
unijnych?
Zmiany granic gmin i powiatów
Jakie
są prawidłowe zasady zmiany granic?
Ustawa
o pracownikach samorządowych
Pracownicy
mianowani bez przywilejów emerytalnych
Lustracja
Jakie
są lustracyjne obowiązki samorządowców?
Finansowanie
zadań oświatowych:
Ile będzie kosztować edukacja sześciolatków w szkołach?
Prawo w samorządzie:
W sporze z wojewodą warto odwołać się do sądu
________________________________________________________________________
Sprawozdania z prac audytu
Audytorzy wewnętrzni muszą informować kierownictwo
o wynikach przeprowadzanych zadań. Standardy audytu nie określają
dokładnie, jaką formę powinna mieć taka informacja, precyzują
jedynie, co powinna zawierać. W praktyce ostateczne sprawozdanie
z audytu ma najczęściej formę pisemną.
Zgodnie
ze standardami audytu wewnętrznego sprawozdanie z prac audytorów
wewnętrznych powinno obejmować cele i zakres zadania oraz
odpowiednie wnioski, zalecenia i plany działań. Określenie
celów i zakresu jest niezbędne, by odbiorca sprawozdania wiedział,
dlaczego zadanie zostało wykonane (zwykle wynika to z analizy
ryzyka) i jaka działalność podlegała badaniu. Przy opisie
zakresu zadania warto również wyraźnie zaznaczyć te obszary,
które badaniu nie podlegały, na wypadek gdyby opis zakresu
pozostawiał w tej kwestii jakieś wątpliwości. Najistotniejszą
częścią sprawozdania są ustalenia i zalecenia.
Ustalenia audytu
Ustalenia to nic innego, jak przedstawienie stanu faktycznego.
W sprawozdaniu należy ująć tylko te ustalenia, które
są istotne i niezbędne do uzasadnienia wniosków i zaleceń.
Inne ustalenia, które audytor poczynił w trakcie badania (np.
mniejszej wagi lub niezwiązane bezpośrednio z tematem zadania),
można przekazać w sposób nieformalny, np. na spotkaniu podsumowującym
badanie lub w formie prezentacji dla badanego zespołu.
Forma prezentowania ustaleń audytu
Ustalenia audytu powinny być zaprezentowane w takiej formie,
aby możliwe było uzyskanie odpowiedzi na następujące pytania:
1) jak powinno być (kryteria oceny),
2) jak jest (stan faktyczny),
3) dlaczego istnieją różnice między tym, jak jest, a jak powinno
być (przyczyny),
4) jakie ryzyko dla organizacji wynika z tych różnic (skutki).
Audytorzy wewnętrzni często zadają sobie pytanie, z jaką szczegółowością
przedstawiać ustalenia zadania? Czy powinni załączać lub wręcz
wpisywać w treść sprawozdania dokładne wyniki testów (np.
numery przejrzanych umów i uwagi dotyczące każdej z nich z
osobna)? Odpowiedź zasadniczo brzmi: nie. Sprawozdania
z audytu są pisane dla kierownictwa i powinny zawierać informacje,
które będą ważne i interesujące z jego punktu widzenia.
Prezentując ustalenia, należy więc dokonywać uogólnień, przedstawiać
istotne fakty, ale bez wchodzenia w szczegóły. Nadmiar informacji,
tabelek czy zestawień utrudnia zorientowanie się, co jest
naprawdę ważne. Jeśli kierownictwo będzie zainteresowane szczegółami
ustaleń, zawsze może poprosić o wgląd do dokumentacji roboczej.
Audytor może zawrzeć w sprawozdaniu własną ocenę sytuacji,
czyli wnioski lub opinię. Wnioski mogą dotyczyć całego zakresu
badania lub tylko wybranych zagadnień. Jeżeli występują istotne
rozbieżności zdań w ocenie faktów pomiędzy audytorem i audytowanym,
nie należy czekać z przygotowaniem sprawozdania do uzyskania
kompromisu - opinie obu stron należy ująć w sprawozdaniu.
Zalecenia audytu
Ustalenia i wnioski powinny stanowić podstawę proponowanych
zaleceń. Audytor może zalecić poprawę istniejącego stanu rzeczy
(jeśli coś nie działa lub działa źle) lub usprawnienie działalności
(np. jeśli dany proces mógłby przebiegać lepiej). Proponując
mądre i realne zalecenia, audytorzy odgrywają swoją rolę w
organizacji i tworzą wartość dodaną.
Zalecenia powinny być praktyczne i konstruktywne. Co to znaczy?
Jeśli na przykład audytor natknął się na oszustwo, zalecenia
będą dotyczyły poprawienia procedur tak, by podobne oszustwa
się nie powtórzyły. Zalecenie typu "zwolnić pracownika..."
nie będzie konstruktywne. Jeśli procedury się nie zmienią,
jest duża szansa, że prędzej czy później ktoś znów popełni
oszustwo.
Audytor nie powinien sam wymyślać zaleceń. Najlepiej
zalecenia ustalić lub przynajmniej przedyskutować z audytowanym
jeszcze przed wydaniem sprawozdania. Omówienie wniosków
i zaleceń zazwyczaj ma miejsce jeszcze w trakcie zadania lub
na spotkaniu zamykającym. Taka dyskusja przyczynia się do
wyeliminowania nieporozumień i nieprawidłowej interpretacji
faktów, dając badanej jednostce możliwość wyjaśnienia konkretnych
spraw oraz wyrażenia poglądów na temat ustaleń, wniosków i
zaleceń. Może też spowodować, że audytowany będzie czuł się
współautorem planu działań i chętniej go wprowadzi w życie
niż w sytuacji, gdy pewne rozwiązania zostałyby mu narzucone.
Sprawozdania z audytu są przekazywane kierownictwu.
Standardy precyzują, że chodzi o takie osoby z kierownictwa,
które mogą zapewnić poświęcenie wynikom odpowiedniej uwagi.
Dobrą praktyką jest sporządzanie sprawozdania w wersji skróconej,
która trafia do najwyższego kierownictwa, oraz wersji pełnej,
która dostarcza większej ilości szczegółów i jest kierowana
do kierownictwa i pracowników badanego obszaru. Sprawozdania
można również przekazać innym zainteresowanym, na przykład
audytorom zewnętrznym i radzie nadzorczej czy komitetowi audytu.
Sprawozdawczość na egzaminie CIA i CGAP
Jak temat sprawozdawczości wygląda w pytaniach egzaminacyjnych?
Pierwsza grupa pytań sprawdza znajomość standardów
audytu wewnętrznego. Pojawiają się pytania o minimalną zawartość
sprawozdań, sposób prezentacji wyników zadania czy też kryteria,
jakie powinny spełniać sprawozdania. W niektórych pytaniach
trzeba wskazać, co może być celem zadania lub jak określić
jego zakres. Trzeba wykazać się wiedzą na temat ustaleń, czyli
tego, że muszą dotyczyć stanu faktycznego, a nie domysłów
audytora. Podobnie zalecenia - że muszą odnosić się do przyczyn,
dać się zastosować w praktyce itp.
Druga grupa pytań to pytania scenariuszowe.
Może się w nich pojawić fragment sprawozdania, a po nim pytania,
np.:
- dlaczego sprawozdanie nie było kompletne,
- jakie kryterium informacji nie było spełnione,
- która informacja była nie na temat.
Sprawdzana jest umiejętność odróżniania przyczyn od
skutków, faktów od domysłów lub interpretacji. Zdarzają
się pytania, w których należy wskazać najlepsze zalecenie
w odpowiedzi na sytuację przedstawioną w scenariuszu.
Generalnie, większość pytań z tego tematu ma charakter praktyczny,
ale zwykle nie są to pytania trudne.
Katarzyna Włodarska, FCCA, CIA
menedżer, wykładowca w Ernst & Young Academy of Business
Angelika Rokicka-Buczek, FCCA, CIA
wykładowca w Ernst & Young Academy of Business
Tekst pochodzi z nr 18 Gazety
Samorządu i Administracji.
Zobacz też najnowszy numer Poradnika
Samorządowca.
Zapromuj siebie i swój samorząd w Serwisie Lokalni
Globalni.
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Skuteczne narzędzia
kampanii wyborczej
Profesjonalna kampania wyborcza powinna wykorzystywać
narzędzia marketingu politycznego. Obecne możliwości techniczne
powodują, że posługiwanie się nimi nie musi być drogie.
Kadencja samorządu 2006-2010 kończy się za kilka miesięcy.
Oznacza to, że osoby planujące kandydowanie do rad gmin i
powiatów, sejmików wojewódzkich albo na stanowisko wójta,
burmistrza lub prezydenta miasta powinny prowadzić kampanię
wyborczą.
Nie można sobie wyobrazić, by profesjonalna kampania wyborcza
obyła się bez narzędzi marketingu politycznego. Oczywiście
powinny być one dostosowane do skali działań przedwyborczych.
Inne narzędzia będą wykorzystane w wyborach do rad małej gminy,
a inne - na prezydenta dużej metropolii.
Techniki nowoczesnego marketingu politycznego
Aktualne techniki promocji i marketingu są o wiele skuteczniejsze
niż te stosowane jeszcze kilkanaście lat temu. Ma to swoje
źródło m.in. w rozwoju elektronicznych środków przekazu.
ZAPAMIĘTAJ!
Wizerunek oraz umiejętność przekonywania do własnych poglądów
decydują o sukcesie wyborczym.
Do klasycznych form promocji można zaliczyć m.in.:
1) reklamę polityczną (prasę powszechną i broszury, ulotki,
plakaty, billboardy, transparenty, programy i audycje telewizyjne
lub radiowe oraz przekazy internetowe),
2) marketing bezpośredni (direct mailing, czyli listy do wyborców,
telemarketing oraz canvassing, tj. kontakty typu face to face
z wyborcami),
3) public relations (konferencje prasowe, sponsoring, soundbites,
tzn. krótkie wypowiedzi w mediach, przecieki kontrolowane,
media events, czyli organizację wydarzeń w kampanii).
Obecnie na znaczeniu zyskuje e-PR, czyli podejmowanie działań
public relations poprzez narzędzia dostępne w Internecie,
np.:
- biuro prasowe on-line
- marketing szeptany
- marketing wirusowy
ZAPAMIĘTAJ!
Kandydat nierozpoznawalny lub negatywnie identyfikowany nie
ma szans na osiągnięcie sukcesu wyborczego.
- NPRS - Net PR Synergy (tzn. model zarządzania komunikatami
PR-owymi w Internecie za pomocą narzędzi pozycjonowania SEO
- Search Engine Optimization),
- platformy wideo,
- aktywność na forach społecznikowskich.
To jednak tylko niektóre sposoby przybliżenia swojej osoby
wyborcom.
Na stosowanej obecnie kampanii zorientowanej na wyborcę największy
nacisk jest położony na wykorzystanie telekomunikacji do promowania
oferty politycznej i kandydatów, przy czym wyborca traktowany
jest jako jednostka z konkretnymi potrzebami.
Dzisiejszy wyborca świadomy jest swoich oczekiwań względem
stylu życia, wiele czasu przeznacza na konsumpcję i rozrywkę.
Jednocześnie nie charakteryzuje się wysokim poziomem lojalności
partyjnej, ale raczej lojalnością światopoglądową, a w rezultacie
ma tendencję do dzielenia swojego głosu wyborczego (tzw. ticket-splitting),
np. statystyczny polski wyborca w tych samych wyborach często
oddaje głos na kandydatów różniących się przynależnością partyjną.
Dominujące znaczenie w kontekście rynkowej rywalizacji politycznej
ma zatem promocja wizerunku medialnego.
Koszty kampanii wyborczej
Marketing polityczny nie powinien kojarzyć się z koniecznością
ponoszenia dużych wydatków, gdyż przy obecnym rozwoju telekomunikacji
oraz technik informatycznych koszty ulegają redukcji.
Powszechna dostępność mass mediów, także nowoczesnych mediów
elektronicznych, pozwala na opracowanie skutecznej strategii
marketingowej nawet tym kandydatom, którzy nie dysponują dużymi
środkami na kampanię. Na poziomie wyborów lokalnych przekłada
się to na możliwość wykorzystania technologii (przede wszystkim
Internetu), które jeszcze dekadę temu były innowacyjne i kosztowne,
a dziś są dostępne dla każdego.
Ewolucja kampanii wyborczej
W wyborze narzędzi marketingu politycznego największą rolę
odgrywa wybrana przez kandydata formuła kampanii wyborczej,
która od kilkudziesięciu lat ewoluuje.
Jeszcze do końca lat 50. XX wieku w krajach zachodnich sukces
wyborczy determinowany był efektywnością organizacyjną i zasobami
finansowymi partii politycznych. Wielkie "machiny"
partyjne delegowały kandydatów, a następnie dostarczały im
całego zaplecza personalnego i infrastrukturalnego do prowadzenia
kampanii. Zależność kandydatów ubiegających się o głosy wyborców
od struktur partyjnych sprawiała, że marketing polityczny
przybierał formę wewnątrzpartyjnej walki o organizacyjne poparcie,
a kontakt z wyborcami był ograniczony do dużych wieców wyborczych.
Ten rodzaj kampanii jest już nieskuteczny.
ZAPAMIĘTAJ!
Profesjonalna kampania wyborcza powinna wykorzystywać możliwie
jak najwięcej narzędzi marketingowych. Dzięki temu zwiększa
się prawdopodobieństwo dotarcia do jak największej grupy wyborców.
Od lat 60. do połowy lat 70. ubiegłego wieku to kandydat był
centralnym elementem kampanii politycznej. Liderzy polityczni
zaczęli wówczas korzystać z eksperckiej wiedzy konsultantów
politycznych, którzy tworzyli profesjonalne kadry sztabów
wyborczych. Działalność wykonawcza, polegająca na wdrażaniu
opracowanego przez specjalistów planu kampanii, została przerzucona
z etatowych pracowników organizacji partyjnych na wolontariuszy
lub agencje zewnętrzne. Ta formuła kampanii nadal stosowana
jest w Polsce, choć nie jest ona tak skuteczna, jak jeszcze
na początku transformacji.
ZAPAMIĘTAJ!
Kampanie wyborcze zorientowane na partie polityczne albo samego
kandydata są już nieskuteczne.
Pod koniec lat 70. rozpoczął się etap, który w różnych wariantach
definiuje współczesną kampanię polityczną zorientowaną na
wyborcę. Partie polityczne, te rozbudowane i te tworzone ad
hoc na czas wyborów (w przypadku wyborców samorządowych będą
to komitety wyborcze wyborców), konkurują na rynku politycznym.
W tej konkurencji o sukcesie wyborczym decyduje przede wszystkim
umiejętność prezentacji oferty wyborczej. Obecnie jest to
najskuteczniejszy rodzaj kampanii wyborczej.
Współczesny marketing polityczny związany jest ściśle z komercyjnym
ujęciem wszystkich aspektów gry politycznej. Sam wyborca utożsamiany
jest z konsumentem, który dokonuje oceny i wyboru z rynkowej
oferty kandydatów oraz programów politycznych. Paradoksalnie
zachowania wyborców niewiele odbiegają od systemów motywacyjnych
konsumentów dóbr i usług. Dlatego marketing polityczny odzwierciedla
metody i techniki stosowane w działaniach rynkowych, nastawione
na "sprzedaż" kandydata wyborcom.
dr Rafał Wiśniewski, dr Marcin Zarzecki
Słowniczek
Marketing polityczny to:
1) zespół teorii, metod, technik i praktyk społecznych mających
na celu przekonanie obywateli, by udzielili poparcia politykowi,
partii lub projektowi politycznemu (definicja Grażyny Ulickiej),
2) cel, który ma doprowadzić do oddania głosu przez wyborcę
na wskazanego kandydata lub technika rywalizacji wyborczej
w polityce przy optymalizacji kosztów (definicja Bogusławy
Dobek-Ostrowskiej).
Tekst pochodzi z Gazety
Samorządu i Administracji.
Jeśli chcesz zwiększyć swoje szanse w wyborach samorządowych,
zaprezentuj swoją osobę w portalu Lokalni Globalni www.lokalni.infor.pl.
To wyjątkowy serwis służący promocji samorządów, lokalnych
liderów i ich osiągnięć!
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Gminy
"pracują" nad świadomością ekologiczną mieszkańców
Efektem akcji "Sprzątanie
Świata" są corocznie zebrane tysiące ton śmieci i odzyskane
surowce wtórne. Najcenniejsze jest jednak zwrócenie uwagi
na problemy segregacji odpadów oraz budowanie wrażliwości
ekologicznej społeczeństwa. Gminy prześcigają się w pomysłach
zachęcania mieszkańców do zmiany nawyków związanych z ochroną
środowiska.
"Sprzątanie Świata" należy do najbardziej rozpowszechnionych
akcji proekologicznych. Już na samym początku podjęcia tego
typu działań uchwalono ustawę z 13 września 1996 r. o utrzymaniu
czystości i porządku w gminach. Zmieniła się także atmosfera
społeczna wokół sprawy odpadów. W tym roku kampania ta odbyła
się w Polsce już po raz 16. Poszczególne jednostki samorządu
terytorialnego chętnie się do niej włączają. Tegorocznej edycji
przyświeca hasło "Pomagajmy Ziemi - codziennie".
Szczególną troską otoczono lasy, w których wciąż znajduje
się bardzo wiele dzikich wysypisk śmieci.
Tegoroczna inauguracja kampanii nie przypadkiem miała miejsce
w Koszalinie. - Na ekologię stawiamy od dawna - zapewnia Robert
Grabowski, Rzecznik prasowy koszalińskiego Urzędu Miasta -
Z jej założeniami mieszkańcy zapoznają się w działającym przy
Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej Centrum Edukacji Ekologicznej.
Koszalin to miasto zielone, a koszalinianie codziennie pokazują,
jak decyzje podejmowane w domu, szkole, pracy czy sklepie
mogą wpływać na środowisko, w którym żyją.
Szacuje się, że w akcji w całym kraju wzięło udział ponad
milion osób. Najliczniejszą grupę stanowili uczniowie. We
wspólne sprzątanie włączyli się także leśnicy, strażacy, Policja,
wojsko, pogotowie ratunkowe, koła łowieckie, wędkarze, zakłady
karne, firmy i osoby prywatne.
W wielu miejscowościach dobry przykład lokalnej społeczności
dawali radni oraz urzędnicy. Rolę koordynatorów pełniły samorządy.
Zapewniły one uczestnikom foliowe rękawice i worki na śmieci,
a w niektórych miejscowościach również kurtki przeciwdeszczowe.
Wywozem zebranych nieczystości zajmowały się z reguły służby
oczyszczania. Wysiłki wolontariuszy często były nagradzane
drobnymi upominkami oraz porcją grochówki lub kiełbaskami
pieczonymi przy ognisku.
Formuła ewoluuje
Od kilkunastu lat akcja ta zajmuje stałe miejsce w kalendarzu
wrześniowych imprez.
- Przez te wszystkie lata - podsumowuje Mira Stanisławska-Meysztowicz
Prezes Fundacji "Nasza Ziemia" - akcja, której naturalnymi
naszymi sojusznikami w terenie są samorządy, nabrała rozmachu
i przede wszystkim ma całoroczny charakter edukacyjny. Chciałabym,
żeby te dzieci, które teraz biorą udział w naszej wielkiej
lekcji ekologii, kiedyś traktowały ją jako sposób na życie.
Każdy musi zrozumieć, że środowisko to my. Dostrzegalne są
już zmiany w postrzeganiu leżących nam na sercu zagadnień.
Inna jest już młodzież, ma inne, bardziej przyjazne naturze
spojrzenie niż kilkanaście lat temu.
Inne jest także samo "Sprzątanie Świata". To już
nie tylko zbieranie śmieci. Jest ono oczywiście nadal żelaznym
punktem akcji, jednak świadomość ekologiczną trzeba budować
także w inny, atrakcyjny dla odbiorcy sposób. Dlatego organizatorzy
serwują porcję niestandardowych inicjatyw oraz prześcigają
się w oferowaniu na swoim terenie dodatkowych atrakcji. Do
sprzątania lasu zachęcały osobistości znane z mediów, np.
piosenkarka Ewelina Flinta, segregująca śmieci, wrzucająca
butelki, papier i tworzywo sztuczne do specjalnych pojemników.
Uczestników akcji za aktywny udział nagradzano darmowymi sadzonkami
drzewek. Oddanie makulatury, szklanych lub plastikowych butelek
oraz zużytych baterii honorowano nagrodami w postaci m.in.
energooszczędnych żarówek, bawełnianych ekologicznych toreb
na zakupy lub koszulek. Coraz częściej organizowane są konkursy
z atrakcyjnymi nagrodami i happeningi. Naczelne miejsce zaczyna
zajmować edukacja - skierowana już do najmłodszych.
Z rozmachem w Koszalinie
Nowe podejście do zagadnienia obrazują działania podejmowane
przez władze Koszalina. Zaproponowały one szeroką promocję
idei sprzątania świata poprzez gry, prezentacje, filmy, prace
manualne i łamigłówki.
- Tym razem chcieliśmy zmienić charakter akcji - mówi Tomasz
Uciński, Prezes koszalińskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki
Komunalnej, a jednocześnie Prezes Krajowej Izby Gospodarki
Odpadami. - Zamiast wysyłać dzieci po brudy i odpady leżące
w krzakach i zaułkach miejskich, postanowiliśmy je edukować.
"Sprzątanie Świata" w Koszalinie przeobraziło się
w widowiskowe przedsięwzięcie. Jego elementami były m.in.:
pokazy pojazdów sprzątających, happening, targi wiedzy ekologicznej,
ogromne sprzątanie, czyli szybkie zapełnianie wielkich pojemników
na odpady, tworzenie graffiti, wystawa prezentująca firmy,
instytucje, jednostki miejskie i organizacje zajmujące się
ochroną przyrody oraz zbiórką odpadów. Każdy mógł zobaczyć,
jak należy profesjonalnie segregować np. plastikowe butelki
PET i co się z nimi dzieje później. Główną atrakcją była ekogra,
polegająca na znajdowaniu odpowiedzi na pytania zawarte na
specjalnej karcie startowej i wykonywaniu określonych zadań.
Scenariusz pozwolił na aktywne połączenie nauki i zabawy oraz
na zdobywanie wiedzy i doświadczenia w sposób niestandardowy.
Każdy z uczestników imprezy otrzymał drobne, przyjazne środowisku
gadżety.
Zamiast auta - rower
"Sprzątanie Świata" to tylko mały fragment kampanii
na rzecz zrównoważonego rozwoju. Obok niego prowadzone jest
wiele innych akcji o zasięgu ogólnopolskim lub lokalnym. Wraz
z samorządami gminnymi angażują się w nie także firmy i organizacje.
Czołowe miejsce wśród nich zajmuje "Dzień ziemi",
który za rok poświęcony będzie oszczędzaniu wody, oraz promowany
przez Unię Europejską "Europejski Tydzień Zrównoważonego
Transportu". W tym roku uczestniczyło w nim blisko 1500
miast z Europy, z tego 126 polskich.
W wielu miejscowościach część ulic została zamknięta dla samochodów
osobowych. Odbyły się na nich pikniki rodzinne i festyny,
podczas których Policja i Straż Miejska zachęcały kierowców
do rezygnowania z jazdy samochodem, zwłaszcza na krótkich
dystansach, i korzystania ze środków komunikacji miejskiej
- autobusu, tramwaju, metra. W Łodzi, Warszawie, Lublinie,
Gdańsku i wielu innych miastach do pozostawienia na parkingu
własnych "czterech kółek" mobilizowała możliwość
darmowych przejazdów taborem miejskim. Warunkiem było okazanie
kontrolerowi dowodu rejestracyjnego zamiast biletu.
Alternatywą dla komunikacji samochodowej w Nowym Tomyślu były
zaprzęgi konne - na ulice miasta w "Europejskim Dniu
bez Samochodu" wyjechało ponad 20 zaprzęgów. Była bryczka
Policji, Straży Miejskiej i Pożarnej, ratownictwa medycznego,
nauki jazdy. Także patrol Straży Municypalnej pełniony był
z końskich grzbietów. Mieszkańcy mogli skorzystać z bezpłatnej
przejażdżki po mieście.
W kilkunastu radomskich placówkach ponadgimnazjalnych akcja
"Rowerem do szkoły" zaowocowała zamontowaniem 230
stojaków rowerowych. W przyszłym roku planowany jest ich montaż
pod radomskimi gimnazjami, a w przyszłości także pod najważniejszymi
obiektami użyteczności publicznej, m.in. urzędami i bibliotekami.
Lubinianie wspólnie z KGHM Ecoren przeprowadzili zbiórkę zużytego
sprzętu elektrycznego i elektronicznego w ramach akcji "Energicznie
Chroń Środowisko". Zebrali ponad 11 ton elektroodpadów
(starych czajników, suszarek, odkurzaczy, telewizorów, komputerów,
radioodbiorników i in.), które trafią do zakładu przeróbki
i zostaną poddane profesjonalnemu recyklingowi. Wszystkim
uczestnikom wręczono sadzonki wrzosów lub ekologiczne torby
na zakupy oraz ulotki informujące o przepisowym postępowaniu
ze zużytym sprzętem.
Akcja będzie miała kolejne odsłony. Podobne zbiórki organizowane
są w wielu miastach. W Beskidzie Śląskim dzięki użytkownikom
tuszy i tonerów, którzy włączyli się do prowadzonej wielkiej
zbiórki zużytych kartridży, przybędzie ponad 14 tys. buków,
jodeł i świerków. Wszystko w ramach programu edukacji ekologicznej
"Święto Drzewa".
Na przyszłość
Pomysłów jest wiele, dostępne są też środki na ich realizację.
Przykładem mogą być granty (do zdobycia 4 po 5 tys. zł każdy)
fundacji "Nasza Ziemia" i Stowarzyszenia Tworzyw
Sztucznych "Plastics Europe" przewidziane dla podmiotów,
które zaplanują, a potem zrealizują kampanię informacyjną
poświęconą wykorzystaniu tworzyw sztucznych. Dzięki współpracy
z firmą Henkel przedszkola, szkoły, organizacje samorządowe
i pozarządowe mogą uzyskać środki na realizację projektów
związanych z ochroną środowiska. W 2008 r. gimnazjum z Zabrza
wykorzystało je na zorganizowanie schronienia dla nietoperzy.
O ekologię można dbać na różne sposoby: od segregowania zużytych
materiałów po nowoczesne metody składowania i obróbki odpadów
i wykorzystanie surowców wtórnych.
- Najważniejsze jednak - podkreśla Tomasz Uciński - aby działania
prowadzić systematycznie i ze zrozumieniem wagi tematu. Niezbędna
jest edukacja, budowanie świadomości ekologicznej - od najmłodszych
po najstarszych i decydentów. Konieczne jest stworzenie spójnego
- także od strony ekonomicznej - systemu gospodarowania odpadami.
INFORMACJE O AKCJI
Clean up the World, czyli "Sprzątanie Świata", zapoczątkował
w 1989 r. w Australii Ian Kiernan. Obecnie w corocznej kampanii
uczestniczy ponad 160 państw. W Polsce organizowana jest ona
od 1994 r. Jej koordynacją zajmuje się powołana przez Mirę
Stanisławską-Meysztowicz fundacja "Nasza Ziemia".
Inicjatywa ma na celu bezpośrednią poprawę stanu środowiska
naturalnego oraz zwrócenie uwagi na problemy ekologiczne.
Każdej edycji "Sprzątania Świata" towarzyszą podobne
akcje związane z dbaniem o środowisko naturalne, np. Międzynarodowe
Sprzątanie Bałtyku, w które włączyły się wszystkie polskie
samorządy nadmorskie oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska
ze Szczecina i Gdańska.
Anna Kiser
Podstawa prawna:
Ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku
w gminach (j.t. Dz.U. nr 132, poz. 622; ost.zm. Dz.U. z 2009
r. nr 92, poz. 753)
Tekst pochodzi z 21 numeru Gazety
Samorządu i Administracji.
Zobacz też Poradnik
Samorządowca. Poradnik Samorządowca
to nowy miesięcznik, wydawany we współpracy z Autorami Gazety
Samorządu i Administracji, który jako jedyny na rynku porusza
w sposób kompleksowy zagadnienia ważne dla samorządowców:
takie jak organizacja wyborów samorządowych, procedury budżetowe,
zatrudnianie pracowników samorządowych. Raz w miesiącu jeden
problem poruszony od A do Z. Zamów egzemplarz bezpłatny nowego
poradnika poświęcony w całości wyborom samorządowym!
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Jakie mogą być konsekwencje
finansowe nieprawidłowości w projektach unijnych?
Każda
kwota otrzymana z Unii Europejskiej musi być "właściwie",
czyli zgodnie z przeznaczeniem, wydana. Jednak przy realizacji
projektów unijnych zdarzają się sytuacje niedozwolone, które
skutkują określonymi karami. Warto zapoznać się z tym, jakie
sankcje czekają na beneficjenta, który naruszy np. umowę o
dofinansowaniu.
Według danych Ministerstwa Finansów (dalej: MF) od początku
członkostwa Polski w Unii Europejskiej (dalej: UE) do końca
czerwca 2008 r. zgłoszonych zostało do Komisji Europejskiej
(dalej: KE) ponad 600 nieprawidłowości, z czego najwięcej
w Zintegrowanym Programie Operacyjnym Rozwoju Regionalnego
(41%). W szczególności dotyczyły one uchybień w zamówieniach
publicznych, część wiązała się z fałszowaniem dokumentów oraz
próbami rozliczania wydatków niekwalifikowanych. Najskuteczniejszą
metodą wykrywania nieprawidłowości okazały się kontrole na
miejscu, wstępne czynności sprawdzające oraz kontrola dokumentów
projektowych.
Typy nieprawidłowości
W perspektywie finansowej 2007-2013 wszystkie instytucje zaangażowane
we wdrażanie środków unijnych zobowiązane są do przeprowadzania
kontroli, wykrywania i raportowania pojawiających się nieprawidłowości
oraz ich korygowania.
Największe ryzyko nieprawidłowości dotyczy uchybień w stosowaniu:
- prawa zamówień publicznych,
- finansowania podatku od towarów i usług (VAT) oraz
- pomocy publicznej
Jak wykryć nieprawidłowości
Źródła informacji o nieprawidłowościach można podzielić na
2 grupy:
1) działania wewnętrzne (weryfikacja wniosku o dofinansowanie,
kontrola procedur zawierania umów, weryfikacja wniosku o płatność,
kontrola na miejscu, kontrola systemowa),
2) informacja z zewnątrz (donos, informacja prasowa, wyniki
kontroli innej instytucji, "wyrok sądowy", zgłoszenie
faktu w ramach współpracy organów).
W przypadku podejrzenia o wystąpieniu nieprawidłowości następuje
weryfikacja, polegająca na sporządzeniu wstępnego ustalenia
administracyjnego. Kolejny krok to kwalifikacja danego przypadku,
czyli ustalenie, czy podlega on niezwłocznemu zgłoszeniu do
instytucji nadzorującej. Informowanie o działaniach odbywa
się na podstawie raportów: bieżących i kwartalnych oraz zestawienia
kwartalnego.
Instytucje wdrażające zobowiązane są informować o działaniach
podjętych w celu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości
oraz o sposobie ich rozliczenia i usunięcia (czy "dany
wydatek zostanie rozliczony na poziomie wniosku o płatność",
czy "dany wydatek zostanie odzyskany od beneficjenta").
Obowiązki instytucji (Wdrażających i Pośredniczących) w zakresie
raportowania to m.in.: gromadzenie danych niezbędnych dla
celów finansowych, monitorowanie, audyt, przetwarzanie i przekazywanie
informacji zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie
danych osobowych.
Wytyczne unijne i krajowe
Komisja Europejska opracowała w 2007 r. "Wytyczne do
określania korekt finansowych nakładanych na wydatki ponoszone
z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności w przypadku
naruszenia przepisów prawa zamówień publicznych" (dalej:
Wytyczne KE). Dokument ten adresowany jest do służb KE przeprowadzających
kontrole w państwach członkowskich i określa procentowe wielkości
korekt finansowych w odniesieniu do konkretnych rodzajów naruszeń
prawa zamówień publicznych (wysokie poziomy korekt) oraz zawiera
zalecenia stosowania określonych w nim korekt lub stworzenie
analogicznych krajowych systemów nakładania korekt finansowych.
Dla ułatwienia stosowania wytycznych KE Ministerstwo Rozwoju
Regionalnego (dalej: MRR) opracowało dokument pt.: "Wymierzanie
korekt finansowych za naruszenia prawa zamówień publicznych
związane z realizacją projektów współfinansowanych ze środków
funduszy UE" (tzw. taryfikator). Kontrowersje wzbudza
fakt, że dokument ten, jako instrukcja naliczania wysokości
kar, nie jest umocowany prawnie, tj. ani w formie rozporządzenia,
ani w formie ustawy. Co prawda MRR informuje, że jest to wyłącznie
dokument pomocniczy, wydany w celu ustalania zasad wymierzania
korekt finansowych, a jego podstawą prawną jest Rozporządzenie
Komisji (WE) nr 448/2001 w sprawie procedury dokonywania korekt
finansowych pomocy udzielanej w ramach funduszy strukturalnych.
Taryfikator określa m.in.:
- liberalne podejście - zaproponowane wielkości korekt finansowych
odpowiadają najniższym poziomom korekt zawartym w Wytycznych
KE,
- katalog naruszeń jest szerszy oraz dostosowany do specyfiki
krajowego systemu udzielania zamówień publicznych,
- w przypadku wykrycia 2 lub większej liczby naruszeń zasad
zamówień publicznych należy zastosować korektę o najwyższej
wartości procentowej.
Przy ustalaniu korekt finansowych brane są pod uwagę rodzaj
lub stopień naruszenia oraz skutki finansowe dla wydatków
ze środków funduszy UE. Wysokość korekty powinna odpowiadać
wysokości ustalonej szkody. Metody ustalenia wysokości korekty
przyjęte w taryfikatorze to dyferencyjna i wskaźnikowa.
1) Metoda dyferencyjna - w celu ustalenia istnienia i wielkości
szkody należy obliczyć różnicę pomiędzy wysokością rzeczywistych
wydatków ze środków funduszy UE po wystąpieniu naruszenia
a hipotetyczną kwotą wydatków. W sytuacji gdyby do naruszenia
nie doszło, wysokość korekty oblicza się w oparciu o zasadę
konkretyzacji wysokości korekt, tj.: na podstawie analizy
dokumentacji postępowania, zwłaszcza złożonych ofert.
2) Metoda wskaźnikowa - stosowana, gdy obliczenie konkretnego
rozmiaru szkody jest trudne lub niemożliwe, np.: trudność
w ocenie wpływu na wysoką cenę wybranej oferty w przypadku
mniejszego zainteresowania zamówieniem spowodowanego brakiem
publikacji ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym UE.
Wysokość korekty (patrz: ramka) oblicza się według następującego
wzoru:
Wkw. × Wś × W%
gdzie:
Wkw. - wysokość faktycznych wydatków kwalifikowalnych dla
danego zamówienia,
Wś. - procentowa wysokość współfinansowania ze środków funduszy
UE (obliczona jako rzeczywisty, a nieplanowany rozmiar środków
wydatkowanych na sfinansowanie danego zamówienia),
W% - wskaźnik procentowy nałożonej korekty w wysokości przyjętej
w taryfikatorze.
Zwrot środków z UE
Procedurą odzyskiwania kwot nieprawidłowo wydatkowanych zajmuje
się Instytucja Zarządzająca (dalej: IZ, na podstawie art.
26 ust.1 pkt 15 ustawy z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia
polityki rozwoju, dalej: uzppr) w przypadku:
- wykorzystania środków niezgodnie z przeznaczeniem,
- naruszenia procedur obowiązujących przy realizacji projektu,
- pobrania środków nienależnych lub w nadmiernej wysokości.
Instytucja Zarządzająca wydaje decyzję określającą kwotę przypadającą
do zwrotu oraz termin, od którego nalicza się odsetki (od
dnia przekazania środków na rachunek bankowy beneficjenta)
- art. 211 ust. 4 ustawy z 30 czerwca 2005 r. o finansach
publicznych (dalej: uofp).
Odzyskiwanie środków może odbywać się w następujących formach:
1) zwrot przez beneficjenta,
2) potrącenie z kwoty kolejnej refundacji wraz z odsetkami,
3) zaspokojenie z określonych zabezpieczeń umownych,
4) inne środki prawne, np. postępowanie egzekucyjne,
ponadto:
5) Instytucja Wdrażająca może wstrzymać dofinansowanie do
czasu wyjaśnienia zastrzeżeń co do prawidłowości jego wykorzystania,
6) w przypadku zagrożenia realizacji projektu zgodnie z umową
o dofinansowanie IW może wstrzymać wypłatę dofinansowania
do dnia ustanowienia przez beneficjenta dodatkowego zabezpieczenia
prawidłowej realizacji projektu.
Konsekwencje naruszeń
Na podstawie podpisanej umowy o dofinansowanie mogą występować
następujące sankcje:
1. Zwrot środków wraz z odsetkami.
2. Rozwiązanie umowy o dofinansowanie, np. beneficjent nie
realizuje projektu na warunkach określonych w umowie, opóźnia
jego realizację, dokonał znacznej modyfikacji projektu, nie
stosuje się do zaleceń lub rekomendacji instytucji kontrolujących.
(W przypadku rozwiązania umowy o dofinansowanie istnieje obowiązek
zwrotu wypłaconego dofinansowania w terminie 30 dni od dnia
rozwiązania umowy wraz z odsetkami w wysokości określonej
jak dla zaległości podatkowych).
3. Wykluczenie prawa otrzymania dofinansowania - wykorzystanie
środków niezgodnie z przeznaczeniem, powodujące niezrealizowanie
pełnego zakresu rzeczowego projektu.
4. Pozbawienie lub ograniczenie wolności, grzywna - z tytułu
popełnienia przestępstwa określonego w ustawie z 6 czerwca
1997 r. - Kodeks karny (np. art. 270, art. 286).
5. Grzywna - z tytułu popełnienia przestępstwa/wykroczenia
karno skarbowego.
6. Zakaz pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami
publicznymi, kara pieniężna, nagana, upomnienie - kary za
naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
PRZYKŁADOWE WYSOKOŚCI KOREKT FINANSOWYCH
W taryfikatorze określony został przedział procentowy korekt
dotyczący konkretnych nieprawidłowości.
1. W% - 100%
- bezprawne udzielenie zamówienia w trybie negocjacji bez
ogłoszenia lub w trybie z wolnej ręki;
- udzielenie zamówień dodatkowych lub uzupełniających o wartości
przekraczającej 50% wartości zamówienia realizowanego w odniesieniu
do usług lub robót budowlanych.
2. W% - 10% (prowadzenie negocjacji dotyczących treści oferty,
np. dokonywanie w toku badania i oceny ofert zmian w treści
oferty w drodze negocjacji między zamawiającym a wykonawcą,
z wyłączeniem wyjaśnień dotyczących treści złożonych ofert
oraz poprawiania w tekście oferty oczywistych omyłek pisarskich
i omyłek rachunkowych w obliczeniu ceny).
3. W% - 5%
- brak w ogłoszeniu albo w specyfikacji istotnych warunków
zamówienia (dalej: SIWZ) pełnej informacji o warunkach udziału
w postępowaniu, żądanych dokumentach lub kryteriach oceny
ofert;
- żądanie dokumentów/oświadczeń, które nie są niezbędne do
przeprowadzenia postępowania.
4. W% - 2% (niedopełnienie obowiązku przekazania ogłoszenia
o udzieleniu zamówieniu UOPWE).
Renata Maciejczak
Podstawy prawne:
Ustawa z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki
rozwoju (Dz.U. z 2009 r. nr 84, poz. 712)
Ustawa z 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz.U.
nr 249, poz. 2104; ost.zm. Dz.U. z 2009 r. nr 79, poz. 666)
Ustawa z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych
(j.t. Dz.U. z 2007 r. nr 223, poz. 1655; ost.zm. Dz.U. z 2009
r. nr 91, poz. 742)
Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (j.t.
Dz.U. z 2002 r. nr 11, poz. 926; ost.zm. Dz.U. z 2007 r. nr
176, poz. 1238)
Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz.
553; ost.zm. Dz.U. z 2009 r. nr 62, poz. 504)
Rozporządzenie komisji (WE) nr 1978/2006 z 22 grudnia 2006
r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 448/2001 w zakresie
informowania o procedurze anulowania oraz ponownego wykorzystania
anulowanych funduszy (Dz.Urz. UE L 368 z 23.12.2006 r. str.
89)
Rozporządzenie Komisji (WE) nr 448/2001 z 2 marca 2001 ustanawiające
szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1260/1999
w zakresie procedury dokonywania korekt finansowych pomocy
udzielanej w ramach funduszy strukturalnych (Dz.Urz. UE L
64 z 6.03.2001 r. str. 13).
Tekst pochodzi z 17 numeru Gazety
Samorządu i Administracji
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Jakie są prawidłowe
zasady zmiany granic?
Przepisy dotyczące zmiany granic gmin i powiatów
są zgodne z Konstytucją i Europejską Kartą Samorządu Lokalnego
- orzekł Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie uznali jednak za
konieczne poprawienie obecnie obowiązujących rozwiązań.
Trybunał Konstytucyjny (dalej: TK) w wyroku z 8 kwietnia
2009 r. (sygn. akt. K 37/06) uznał za zgodne z Konstytucją
Rzeczpospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. (dalej: Konstytucja)
zasady zmiany granic jednostek samorządu terytorialnego (dalej:
jst) przewidziane w:
- ustawie z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej:
ustawa o samorządzie gminnym) i
- ustawie z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (dalej:
ustawa o samorządzie powiatowym).
W tych ustawach przewidziano 2 tryby zmiany granic jednostek
samorządu terytorialnego:
1) na wniosek zainteresowanej gminy lub
2) w drodze rozporządzenia Rady Ministrów.
Trybunał w uzasadnieniu wyroku podkreślił nietrafność twierdzenia,
że zaskarżone przepisy stwarzają Radzie Ministrów możliwość
zmiany granic na korzyść gminy występującej z inicjatywą wszczęcia
postępowania wbrew stanowisku innych gmin.
Wspólna inicjatywa
Postępowanie przed TK było skutkiem wspólnej inicjatywy 3
rad gmin (gminy Sicienko, gminy Osielsko, gminy Boguchwała)
i 2 rad powiatów (powiatu rzeszowskiego, powiatu bydgoskiego).
Trybunał wydał wyrok po rozpoznaniu połączonych wniosków w
zakresie zmiany granic gmin i powiatów. Przedstawicielem strony
skarżącej był prof. Michał Kulesza.
Zaskarżono zgodność z Konstytucją przepisów zawartych w:
- art. 4 ust. 1-3, art. 4a i art. 4b ustawy o samorządzie
gminnym oraz
- art. 3 ust. 1-3, art. 3a i art. 3b ustawy o samorządzie
powiatowym (patrz: Zapisy ustaw).
Argumenty wnioskodawców
Wnioskodawcy uznali obowiązujące w zakresie zmiany granic
jst przepisy prawa za dyskryminujące. Podkreślali nieostrość
zawartych w przepisach ustawy o samorządzie gminnym i ustawy
o samorządzie powiatowym kryteriów branych pod uwagę w procedurze
zmiany granic gmin i powiatów. Zmiana bowiem ma być dokonywana
tak, żeby jednostkom zostało przyznane możliwie jednorodne
terytorium pod względem więzi gospodarczych, kulturowych i
społecznych.
Zdaniem wnioskujących nieostrość kryteriów zawartych w omawianych
ustawach, jak również w aktach do nich wykonawczych sprzyja
dowolności interpretacyjnej. Ułatwia tym samym wszczęcie procesu
w kwestii zamiany granic, zwłaszcza przez duże gminy chcące
wcielić terytorium, a co za tym idzie - majątek sąsiednich,
mniejszych gmin.
Ponadto podkreślono brak w procedurze zmiany granic wymogów
proceduralnych, co uniemożliwia jednostce, której terytorium
ma zostać uszczuplone na rzecz jednostki wnioskującej, obronę
własnych interesów. Jednostka, której terytorium ma zostać
uszczuplone, może jedynie wyrazić swoją niewiążącą opinię.
Nieostrość wspomnianych kryteriów oraz nieokreślenie etapów
procesu zmiany granic jest sprzeczne z zasadami praworządności,
legalności oraz proporcjonalności.
Zaskarżając omawiane przepisy, podkreślono także, że w procedurze
zmiany granic nie przewidziano również możliwości wystąpienia
jednostki, której kosztem ma zostać poszerzone terytorium
innej jednostki na drogę sądową, co narusza zasadę demokratycznego
państwa prawa. Przedstawiciel skarżących zwrócił uwagę na
art. 165 § 2 Konstytucji, w którym przewidziana została podlegająca
ochronie sądowej samodzielność jednostek samorządu terytorialnego.
W obronie przepisów
Uczestnicy postępowania występujący w obronie zakwestionowanych
przepisów uznali na nietrafny zarzut uprzywilejowania gminy
będącej inicjatorem postępowania. Podkreślano, że wniosek,
dotyczący zmiany granic gmin i powiatów, musi być poprzedzony
dokonaniem analizy, czy planowana zmiana jest celowa z uwagi
na chronioną konstytucyjnie stabilność granic gmin.
Występujący jako przedstawiciel Sejmu poseł Andrzej Dera podkreślał,
że samodzielność gmin nie oznacza ich pełnej suwerenności.
Dodawał, że zmianę granic gmin należy traktować jako funkcję
polityki państwa, która nie podlega kontroli sądowej. Samodzielność
gmin nie oznacza wolności od ingerencji organów wyższych,
tak jak w przedmiotowym przypadku ingerencji Rady Ministrów,
która rozstrzyga spory między gminami.
Ponadto podkreślano, że tryb postępowania w sprawie ustalania
granic przewidziany w przepisach wykonawczych do wskazanych
ustaw jest przejrzysty. Ponadto gmina, której kosztem następują
zmiany, może zgłosić swoją opinię rządowi.
Decyzja TK
Z wyroku Trybunału wynika, że:
- art. 4 ust. 1-3, art. 4a i art. 4b ustawy o samorządzie
gminnym są zgodne z art. 163 i art. 165 ust. 2 Konstytucji
oraz z art. 3 i art. 11 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego,
sporządzonej w Strasburgu 15 października 1985 r. (dalej:
EKST)
- art. 3 ust. 1-3, art. 3a i art. 3b ustawy o samorządzie
powiatowym są zgodne z art. 163 i art. 165 ust. 2 Konstytucji
oraz z art. 3 i art. 11 EKST.
W pozostałym zakresie TK umorzył postępowanie ze względu na
niedopuszczalność wydania wyroku.
Zarzut uprzywilejowania gminy inicjującej postępowanie dla
własnej korzyści wbrew stanowisku innych gmin i ich interesom
TK uznał za nietrafny. Trybunał podkreślił, że brak jest podstaw
do twierdzenia, że zaskarżone przepisy umożliwiają Radzie
Ministrów zmianę granic gminy na korzyść gminy inicjującej
postępowanie wbrew stanowisku innych zainteresowanych gmin.
Istnieje, zdaniem TK, konieczność zwrócenia Sejmowi uwagi
na potrzebę znalezienia rozwiązań prawnych, które mogłyby
zabezpieczyć jst przed pochopnymi zmianami ich granic.
W uzasadnieniu wyroku TK stwierdził, że zgodnie z Konstytucją
możliwe jest dokonanie przez ustawodawcę zastrzeżenia konkretnych
zadań publicznych dla organów innych niż samorząd terytorialny.
Ustawodawca uczynił tak w ustawach o samorządzie gminnym i
samorządzie powiatowym, czym jednak nie naruszył Konstytucji,
ale wykonał jej postanowienia.
Trybunał uznał ponadto, że z Konstytucji wynika domniemanie
kompetencji samorządu jedynie w części zadań publicznych z
zakresu administracji państwowej realizowanych w wymiarze
terenowym. Nie oznacza to jednak, że Rada Ministrów nie może
dokonać zmian w podziale terytorialnym, zwłaszcza jeśli jest
to niesprzeczne z zasadami określonymi przez ustawodawcę i
ponadto zgodne z Konstytucją.
Dlatego też za zgodne z art. 163 Konstytucji należy uznać
przyznanie Radzie Ministrów kompetencji do dokonywania zmian
w podziale terytorialnym na zasadach określonych w omawianych
ustawach.
Zdaniem sędziów TK zakwestionowane przepisy ustaw o samorządzie
gminnym i powiatowym są zgodne z art. 3 EKST, gdyż określają
warunki uczestnictwa społeczności lokalnych w dokonywaniu
zmian w podziale terytorialnym.
W odniesieniu do zarzutów dotyczących braku ochrony sądowej
TK podkreślił, że art. 165 ust. 2 Konstytucji wprowadza ochronę
sądową samodzielności jednostek samorządu terytorialnego.
Dotyczy ona wykonywania zadań publicznych w imieniu własnym
i na własną odpowiedzialność danej jednostki, a także zadań
zleconych i polega m.in. na działaniu samorządu w ramach obu
omawianych wcześniej ustaw. Wykonując zadania publiczne, jst
uczestniczą w określonym przez ustawodawcę zakresie w sprawowaniu
władzy państwowej. Jednostki czynią to jednak na szczególnych
zasadach, z których najważniejsze znaczenie ma zasada prawem
przyznanej i prawem chronionej samodzielności. Trybunał stwierdził,
że decyzja w sprawie zmiany granic jst nie stanowi o takim
ukształtowaniu jej zadań, które pociągałoby za sobą naruszenie
ochrony sądowej samodzielności gminy.
Zapisy ustaw
Zgodnie z art. 4:
1) ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym Rada Ministrów, w drodze
rozporządzenia:
- tworzy, łączy, dzieli i znosi gminy oraz ustala ich granice,
- nadaje gminie lub miejscowości status miasta i ustala jego
granice,
- ustala i zmienia nazwy gmin oraz siedziby ich władz;
2) ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym - rozporządzenie Rady
Ministrów może być wydane także na wniosek zainteresowanej
rady gminy;
3) ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym - ustalenie i zmiana
granic gmin dokonywane są w sposób zapewniający gminie terytorium
możliwie jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny,
uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz
zapewniający zdolność wykonywania zadań publicznych.
Artykuł 4a ustawy o samorządzie gminnym określa procedurę
wydania rozporządzenia Rady Ministrów, w trakcie której wymagane
jest zasięgnięcie przez ministra właściwego do spraw administracji
publicznej opinii zainteresowanych rad gmin, poprzedzonych
przeprowadzeniem przez te rady konsultacji z mieszkańcami,
a w przypadku zmian granic gmin naruszających granice powiatów
lub województw - dodatkowo opinii odpowiednich rad powiatów
lub sejmików województw.
W art. 4b ustawy o samorządzie gminnym określono odpowiednio
procedurę wydania przez Radę Ministrów rozporządzenia na wniosek
zainteresowanej rady gminy, która występuje w tym celu z wnioskiem
do ministra właściwego do spraw administracji publicznej za
pośrednictwem wojewody, w terminie do 31 marca.
Podobne zapisy zawierają także zaskarżone przepisy ustawy
o samorządzie powiatowym.
Dorota Wołoszyn
Podstawy prawne:
Ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (j.t. Dz.U.
z 2001 r. nr 142, poz. 1591; ost.zm. Dz.U. z 2009 r. nr 52,
poz. 420)
Ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (j.t.
Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1592; ost.zm. Dz.U. z 2008 r.
nr 223, poz. 1458)
Europejska Karta Samorządu Lokalnego sporządzona w Strasburgu
z 15 października 1985 r. (Dz.U. z 1994 r. nr 124, poz. 607;
ost.zm. Dz.U. z 2006 r. nr 154, poz. 1107)
Tekst pochodzi z 12 numeru Gazety
Samorządu i Administracji
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Pracownicy mianowani bez przywilejów emerytalnych
Ustawa z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych
umożliwiała mianowanym pracownikom samorządowym przejście
na wcześniejszą emeryturę na szczególnych zasadach. Nowa ustawa
takiej możliwości nie przewiduje.
Na mocy art. 23 obowiązującej do końca 2008 r. ustawy z 22
marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (dalej: ustawa
z 22 marca 1990 r.) pracownicy samorządowi mogli przejść na
wcześniejszą emeryturę, o ile spełnili łącznie następujące
warunki:
- byli zatrudnieni na podstawie mianowania,
- ukończyli 55 lat - w przypadku kobiet i 60 lat - w przypadku
mężczyzn,
- mieli okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej
20 lat - dla kobiet i 25 lat - dla mężczyzn,
- urodzili się przed 1 stycznia 1949 r.
Ponadto musieli zakończyć pracę z jednego z następujących
powodów:
- likwidacji lub reorganizacji urzędu, połączonej ze zmniejszeniem
stanu zatrudnienia i brakiem możliwości dalszego zatrudnienia,
- utraty nie ze swojej winy uprawnień do wykonywania pracy
na zajmowanym stanowisku, jeżeli urząd nie dysponował innym
stanowiskiem, odpowiednim do posiadanych przez daną osobę
kwalifikacji,
- trwałej utraty zdolności fizycznej lub psychicznej do pracy
na zajmowanym stanowisku, stwierdzonej orzeczeniem lekarza
orzecznika ZUS, o ile nie było możliwości zatrudnienia na
innym stanowisku, odpowiednim do stanu zdrowia i kwalifikacji
pracownika.
Emerytura na zasadach ogólnych
W obowiązującej od początku 2009 r. ustawie z 21 listopada
2008 r. o pracownikach samorządowych (dalej: nowa ustawa)
nie ma przepisów dotyczących wcześniejszych emerytur dla zatrudnionych
w samorządach.
Na "zwykłą" emeryturę kobiety mogą przejść po ukończeniu
60 lat, mężczyźni - 65 lat. Wszystkie osoby urodzone przed
1949 r. skończyły już 60 lat. Zmiana ustawy dotyczy więc samorządowych
pracowników mianowanych będących mężczyznami urodzonymi przed
1949 r., którzy nie osiągnęli 65 lat. Mogą oni przejść na
wcześniejszą emeryturę na zasadach ogólnych, określonych w
ustawie z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa emerytalna). Mężczyznom
urodzonym przed 1 stycznia 1949 r. wcześniejsza emerytura
przysługuje po ukończeniu 60 lat, z tym że muszą mieć co najmniej
35-letni okres składkowy i nieskładkowy (uznanym za całkowicie
niezdolnych do pracy wystarczy 25-letni okres składkowy i
nieskładkowy).
Konieczne wyjaśnienia
Skoro ustawa z 22 marca 1990 r. już nie obowiązuje, a w nowej
ustawie nic nie ma o wcześniejszych emeryturach, to można
by przyjąć, że mianowani pracownicy samorządowi urodzeni przed
1949 r. stracili prawo do wcześniejszej emerytury na szczególnych
zasadach. Budzi to wątpliwości, zwłaszcza w kontekście praw
nabytych. Wątpliwości dotyczą:
- osób, które spełniły do końca ub.r. określone w ustawie
z 22 marca 1990 r. wymogi w zakresie wieku oraz długości okresu
składkowego i nieskładkowego, a nie przeszły wówczas na emeryturę,
- pracowników, którzy wymagania ustawy z 22 marca 1990 r.
w odniesieniu do okresu składkowego i nieskładkowego spełnią
po 2008 r.
Przepisy ustawy emerytalnej od mężczyzn urodzonych przed 1949
r. nie wymagają, aby do uzyskania wcześniejszej emerytury
na zasadach ogólnych konieczne było posiadanie odpowiedniego
okresu składkowego i nieskładkowego już w wieku 60 lat.
Jeżeli mężczyzna będąc pracownikiem osiągnie 35 lat okresu
składkowego i nieskładkowego, np. w wieku 62 lat, to nabywa
prawo do wcześniejszej emerytury na zasadach ogólnych.
Jarosław Żarowski
Podstawy prawne:
- Ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych
(Dz.U. nr 223, poz. 1458) - poprzednio obowiązywała ustawa
z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych
- Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353;
ost.zm. Dz.U. z 2009 r. nr 8, poz. 38)
Tekst pochodzi z 6 numeru Gazety
Samorządu i Administracji
Gazeta Samorządu i Administracji jako jedyna na rynku poprzez
dobre pomysły i praktyczne wskazówki, zgodnie z przepisami
pomaga samorządowcom i pracownikom administracji rządowej
zarządzać swoją jednostką.
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Jakie są lustracyjne obowiązki samorządowców
Każda osoba, która pełni funkcję publiczną, musi złożyć
oświadczenie lustracyjne. Ten obowiązek dotyczy również samorządowców.
Osoby, które tego nie zrobią, mogą m.in. stracić swoje stanowisko.
Zobowiązanie do złożenia oświadczeń lustracyjnych ciąży na
osobach urodzonych przed 1 sierpnia 1972 r. i pełniących funkcje
publiczne. Kategorie osób zobowiązanych do składania oświadczeń,
w tym osób pełniących funkcje publiczne na określonych stanowiskach
w samorządzie, reguluje art. 4 ustawy z 18 października 2006
r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa
państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (dalej:
ustawa lustracyjna).
Stanowiska objęte obowiązkiem lustracyjnym to m.in.:
1) Prezydent RP,
2) poseł, senator, poseł do Parlamentu Europejskiego,
3) członek Rady Polityki Pieniężnej,
4) Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i jego zastępcy,
5) Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i jego
zastępcy,
6) prezes sądu,
7) sędzia i prokurator,
8) organ i członek organu jednostki samorządu terytorialnego,
organu związku jednostek samorządu terytorialnego oraz organu
jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego,
9) osoby zajmujące kierownicze stanowiska w:
- w urzędach organów władzy publicznej, w tym naczelnych i
centralnych organach administracji państwowej: dyrektora departamentu
lub jednostki równorzędnej, jego zastępcy oraz naczelnika
wydziału lub jednostki równorzędnej,
- w administracji rządowej w województwie: dyrektora i jego
zastępcy, kierownika zespolonej służby, inspekcji lub straży
i jego zastępcy, kierownika w organie administracji niezespolonej
i jego zastępcy.
Oświadczenia lustracyjne dotyczą pracy lub służby w organach
bezpieczeństwa państwa lub współpracy z tymi organami w okresie
od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.
Obowiązek lustracyjny
Wobec osób, które w chwili wejścia w życie ustawy lustracyjnej,
czyli od 15 kwietnia 2007 r., nie pełniły funkcji publicznej,
istnieje obowiązek złożenia oświadczenia lustracyjnego (art.
7 ust. 2 ustawy lustracyjnej) w chwili wyrażenia zgody:
1) na kandydowanie, lub
2) na objęcie lub wykonywanie funkcji.
Ważne
Niezłożenie w terminie oświadczenia lustracyjnego przez
osobę zobowiązaną do jego złożenia ze względu na pełnienie
w dniu wejścia w życie ustawy funkcji publicznej stanowi obligatoryjną
przesłankę pozbawienia tej osoby pełnionej przez nią funkcji
(art. 57 ustawy lustracyjnej).
Samorządowcy mają obowiązek złożenia oświadczeń lustracyjnych
do urzędów wojewódzkich. Następnie są one niezwłocznie przekazywane
do Biura Lustracyjnego albo oddziałowego biura lustracyjnego
Instytutu Pamięci Narodowej (dalej: IPN), w celu sprawdzenia
z dokumentami archiwalnymi.
Procedura lustracyjna
Oświadczenia lustracyjne są badane przez prokuratorów Biura
Lustracyjnego lub oddziałowego biura lustracyjnego IPN. W
przypadku powstania wątpliwości co do zgodności oświadczenia
lustracyjnego z prawdą, występują oni z wnioskiem o wszczęcie
postępowania lustracyjnego do sądu okręgowego właściwego ze
względu na miejsce zamieszkania osoby składającej oświadczenie
lustracyjne.
Ważne
Instytut Pamięci Narodowej publikuje dane dotyczące samorządowców
na swojej stronie internetowej (www.katalog.bip.ipn.gov.pl).
Postępowanie lustracyjne może być również wszczęte na wniosek
osoby która (art. 20 ustawy lustracyjnej):
- złożyła oświadczenie lustracyjne, stwierdzające fakt jej
pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy
z nimi, a domaga się ustalenia, że jej praca, służba lub współpraca
była wymuszona poprzez groźbę utraty życia lub zdrowia przez
nią lub osoby jej najbliższe w rozumieniu Kodeksu karnego,
- przed dniem wejścia w życie ustawy lustracyjnej pełniła
funkcję publiczną i która została publicznie pomówiona o fakt
pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy
z nimi w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.,
i złożyła oświadczenie lustracyjne.
Skutki kłamstwa lustracyjnego
Postępowanie lustracyjne w I instancji kończy się wydaniem
orzeczenia na piśmie (art. 21a ustawy lustracyjnej). Sąd wydaje
orzeczenie stwierdzające:
- fakt złożenia przez osobę lustrowaną niezgodnego z prawdą
oświadczenia lustracyjnego,
- prawdziwość oświadczenia było prawdziwe.
Wydając orzeczenie stwierdzające fakt złożenia niezgodnego
z prawdą oświadczenia lustracyjnego, sąd orzeka:
- utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i
Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu
i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu
jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego,
której obowiązek utworzenia wynika z ustawy, na okres od 3
do 10 lat;
- zakaz pełnienia funkcji publicznej na okres od 3 do 10 lat
(z wyjątkiem funkcji Prezydenta RP).
W razie stwierdzenia w postępowaniu, że osoba lustrowana,
podejmując pracę lub służbę w organach bezpieczeństwa państwa
albo współpracę z nimi, działała pod przymusem w obawie utraty
życia lub zdrowia przez nią lub przez osoby dla niej najbliższe,
fakt ten podawany jest w orzeczeniu. Orzeczenie sądu wymaga
uzasadnienia.
Sądy okręgowe orzekają według procedury karnej. Osobie lustrowanej
od wyroku sądu przysługuje apelacja w terminie 14 dni od daty
otrzymania orzeczenia.
Ustawa lustracyjna przewiduje także możliwość złożenia kasacji
do Sądu Najwyższego, ale może być ona złożona jedynie przez
Prokuratora Generalnego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich
z urzędu lub na wniosek osoby lustrowanej. Kasacja może być
wniesiona w terminie 12 miesięcy od daty uprawomocnienia się
orzeczenia.
W ustawie lustracyjnej przewidziana została także możliwość
wznowienia postępowania.
Złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego,
potwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, stwierdzające fakt
złożenia przez osobę lustrowaną niezgodnego z prawdą oświadczenia
lustracyjnego:
- traktuje się jako obligatoryjną przesłankę pozbawienia tej
osoby pełnionej przez nią funkcji (art. 21e ust. 1 ustawy
lustracyjnej),
- orzeczenie jest wówczas przesyłane przez prezesa sądu do
podmiotu właściwego w sprawie pozbawienia osoby lustrowanej
pełnienia funkcji publicznej,
- powoduje pozbawienie tej osoby na 10 lat biernego prawa
wyborczego na urząd Prezydenta RP (art. 21g ustawy lustracyjnej).
Zeznanie nieprawdy w postępowaniu lustracyjnym
Ustawa lustracyjna przewiduje poniesienie przez osobę, składającą
oświadczenie lustracyjne, odpowiedzialności karnej w przypadku:
1) zeznania nieprawdy lub
2) zatajenia prawdy,
- w trakcie składania zeznań, które mają służyć za dowód w
postępowaniu lustracyjnym.
Osobie takiej grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy
do 5 lat. Poniesienie odpowiedzialności za popełnienie wskazanego
czynu jest uzależnione od uprzedzenia osoby składającej zeznania
o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań
lub odebranie przyrzeczenia.
Ważne
Ze względu na pracochłonne kwerendy dane IPN publikowane
są częściowo. Do tej pory ujawniono zapisy dotyczące 105 prezydentów
miast, 80 osób pełniących funkcje członków zarządów województw
oraz 323 burmistrzów i 4 osób pełniących inne funkcje publiczne.
Ustawa lustracyjna przewiduje ponadto, że nie podlega karze
osoba, która nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi
na pytania, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed
odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.
Dorota Wołoszyn
Tekst pochodzi z 5 numeru Gazety
Samorządu i Administracji
W dwutygodniku Gazeta Samorządu i Administracji znajdą Państwo
zawsze wiele ciekawych, zgodnych z przepisami pomysłów na
zarządzanie gminą czy inną jednostką administracji publicznej.
Powrót
do listy artykułów
________________________________________________________________________
Ile będzie kosztować edukacja
sześciolatków w szkołach
Posłanie sześciolatków do szkół i zorganizowanie edukacji
przedszkolnej dla dzieci trzy i czteroletnich to nie tylko
nowe obowiązki organizacyjne dla samorządów, ale też zmiana
sposobu finansowania. Rząd zapowiada zwiększenie subwencji
oświatowej dla samorządów, przy jednoczesnym zmniejszeniu
dochodów z PIT i CIT. Reforma będzie wprowadzana etapami -
od roku bieżącego, do ostatecznego zakończenia w 2012 r.
Już od nadchodzącego roku szkolnego 2009/2010 do szkół trafi
pierwsza grupa dzieci w wieku 6 lat. Według zapowiedzi Katarzyny
Hall, Minister Edukacji Narodowej (MEN), należy spodziewać
się, że w tym roku 30% sześciolatków pójdzie do szkoły.
- Trzeba obniżyć wiek szkolny, ale należy robić to stopniowo,przez
3 kolejne lata, tak, by mogli o tym decydować sami rodzice.
Od 2012 r. rodzice sześcioletnich dzieci będą musieli bezwzględnie
posłać je do szkoły - uważa Katarzyna Hall.
Reforma ta będzie ogromnym wyzwaniem nie tylko organizacyjnym,
ale i finansowym.
Do 2012 r. dzieci sześcioletnie będą miały prawo, a nie obowiązek
uczęszczać do szkoły.
Od 1 września 2009 r. do szkoły będzie mogła uczęszczać pierwsza
część sześcioletnich dzieci urodzonych między 1 stycznia a
końcem kwietnia 2003 r. (ok. 116 tys. dzieci). Jest to 1/3
wszystkich sześciolatków.
Zmiana sposobu finansowania
Samorządy będą musiały przygotować się do wprowadzenia zmian
związanych z obniżeniem wieku szkolnego. Będzie to wiązać
się z dodatkowym wydatkiem w kwocie ok. 1,3 mld zł (kwota
przeznaczona na jedno dziecko - 3303 zł pomnożona przez łączną
liczbę sześciolatków - 400 tys.). Objęcie rocznym obowiązkowym
przygotowaniem przedszkolnym pięciolatków to kolejny wydatek
rzędu ok. 1,2 mld zł.
O wiele trudniej oszacować skutki finansowe nieobowiązkowej
edukacji przedszkolnej dzieci trzy- i czteroletnich. Nie sposób
przewidzieć, jak w związku ze wzrostem dostępności przedszkoli
będzie wzrastał udział najmłodszych w tej formie kształcenia.
Aktualnie w Polsce wychowaniem przedszkolnym objętych jest
tylko 38% czterolatków i 58% pięciolatków.
Zgodnie z obecnymi szacunkami wydatki na edukację przedszkolną
trzy- i czterolatków mogą stanowić:
- 345,5 mln zł - w przypadku dzieci trzyletnich oraz
- 493,6 mln zł - w przypadku dzieci czteroletnich.
Koszty nieobowiązkowej edukacji przedszkolnej trzy- i czterolatków
szacowane są od 1,6 mld zł do aż 8,2 mld zł.
Przy założeniach, że zmiana ustawowa spowoduje w danym roku
dwukrotny wzrost obecności w klasach, dodatkowe wydatki dla
budżetu państwa mogą wynieść ok. 1,6 mld zł.
Ministerstwo Edukacji Narodowej uważa, że będzie to kwota
niewystarczająca, a zmiana sposobu redystrybucji dochodów
budżetowych (zwiększenie subwencji oświatowej kosztem zmniejszenia
dochodów własnych) nie przyczyni się do upowszechnienia edukacji
przedszkolnej.
Przy założeniu, że wszystkie dzieci w wieku 3 i 4 lat skorzystałyby
z prawa do wychowania przedszkolnego, na ten cel należałoby
zaplanować kwotę ok. 8,2 mld zł rozdzielanych z subwencji
oświatowej.
Dowóz dzieci i opłaty za przedszkola
Z upowszechnieniem edukacji przedszkolnej wiążą się też inne
problemy. Dzieci trzy- i czteroletnie nie są w stanie samodzielnie
dostać się do przedszkola. W wielu przypadkach, szczególnie
na terenach wiejskich (gdzie są większe odległości do placówek
oświaty), konieczne
byłoby uruchomienie transportu zbiorowego dla maluchów. Złożony
w Sejmie obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie
oświaty oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
(druk nr 605, dalej: obywatelski projekt ustawy) nakłada na
gminy obowiązek zapewnienia bezpłatnego transportu. Dotyczy
to sytuacji, gdy najkrótsza droga dziecka do przedszkola publicznego
przekraczałaby 3 km. Obowiązek dowozu spowoduje znaczące skutki
finansowe dla budżetów gmin. Koszty te nie zostały jednak
w uzasadnieniu
do obywatelskiego projektu ustawy oszacowane - zaznacza MEN.
Jak podaje resort edukacji, mogłyby to być wydatki rzędu 175
mln zł rocznie.
Obywatelski projekt ustawy zakłada także uchylenie art. 14
ust. 5 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty, który
stanowi, że opłaty za świadczenia prowadzonych przez gminę
przedszkoli publicznych ustala rada gminy. Jak wskazuje MEN,
uchylenie tego przepisu spowodowałoby brak podstawy prawnej
dla gmin do pobierania od rodziców m.in. opłat za wyżywienie
w przedszkolach.
Finansowanie przedszkoli
Od 1991 r. prowadzenie przedszkoli to zadanie własne gmin
finansowane z ich budżetów. W momencie przekazania ich gminom
zostały odpowiednio zwiększone dochody własne tych jednostek.
W 2007 r. władze lokalne na prowadzenie wychowania przedszkolnego
wydały ponad 4,5 mld zł, a edukacja jednego przedszkolaka
kosztowała średnio 5,2 tys. zł. Według szacunków MEN wydatki
na jednego przedszkolaka w 2008 r. wyniosły już 5,7 tys. zł.
W 2009 r. gminy otrzymają dotację celową na przedszkola, a
od 2011 r. edukacja sześciolatków będzie finansowana z subwencji
oświatowej. - Dzięki takiemu rozwiązaniu gminy, jako organy
prowadzące, uzyskają wolne środki, które będą mogły wykorzystać
na tworzenie nowych miejsc w przedszkolach dla dzieci w wieku
3-5 lat - napisano w rządowym stanowisku do obywatelskiego
projektu ustawy. Zdaniem resortu edukacji ewentualna zmiana
sposobu finansowania przeszkoli wiązałaby się z jednoczesnym
zmniejszeniem udziałów gmin we wpływach z podatku dochodowego
od osób fizycznych (PIT) i podatku dochodowego od osób prawnych
(CIT) oraz stosownym zwiększeniem subwencji ogólnej dla samorządów.
Z danych statystycznych wynika, że od kilkunastu lat spada
liczba uczniów w szkołach podstawowych. W 2009 r. rocznik
sześciolatków będzie najmniej liczny, dlatego będzie to najkorzystniejszy
czas na rozpoczęcie planowanych zmian. Proces obejmowania
edukacją szkolną dzieci sześcioletnich będzie rozłożony na
3 lata w taki sposób, aby oprócz siedmiolatków danego rocznika
obowiązek szkolny obejmował również 1/3 rocznika dzieci sześcioletnich.
Oznacza to, że naukę podejmą w roku szkolnym:
- 2009/2010 dzieci siedmioletnie urodzone w 2002 r. i dzieci
sześcioletnie
urodzone od 1 stycznia do 30 kwietnia 2003 r.,
- 2010/2011 dzieci siedmioletnie urodzone po 1 maja 2003 r.
i dzieci sześcioletnie urodzone od 1 stycznia 2004 r. do 31
sierpnia 2004 r.,
- 2011/2012 dzieci siedmioletnie urodzone po 1 września 2004
r. i dzieci sześcioletnie urodzone od 1 stycznia 2005 r. do
31 grudnia 2005 r.
Minister Katarzyna Hall obawia się, że samorządy mogą nie
nadążyć z przygotowaniem planowanej przez rząd reformy. Jej
zdaniem, w pierwszym roku informa- cja o zmianach może również
nie dotrzeć do wszystkich rodziców. Rozłożenie reformy na
3 lata ma na celu uniknięcie sytuacji, w której sześciolatki
będą umieszczane w nieprzygotowanych szkołach.
Sytuacja w roku 2009
W budżecie państwa na 2009 r. zarezerwowano 347 mln zł z rezerwy
celowej na realizację zadań związanych z obniżeniem wieku
szkolnego. Środki finansowe, które trafią do samorządów, mają
być przeznaczone na zorganizowanie opieki świetlicowej, dodatkowe
miejsca w klasach oraz przystosowanie sal lekcyjnych do przyjęcia
dzieci sześcioletnich. Środki mają być również przekazane
na dodatkowe etaty dla nauczycieli w świetlicy. Rezerwa celowa
przewiduje także środki na dodatkową dotację dla samorządów
terytorialnych tam, gdzie w pierwszych klasach znajdą się
dzieci sześcioletnie. Dotacja ta powiększy subwencję oświatową
dla samorządów.
Źródło: Uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o zmianie
ustawy o systemie
oświaty oraz o zmianie niektórych innych ustaw (nr druku 1343).
Według poseł Anny Zalewskiej samorządy mogą mieć za mało pieniędzy
na dostosowanie szkół do przyjęcia sześciolatków. - Z naszych
obliczeń wynika, że koszt przystosowania jednej szkoły, nie
licząc wyposażenia jej w środki dydaktyczne, wynosi ok. 50
tys. zł - uważa poseł Anna Zalewska.
Coraz młodsi w szkołach
Jak zapowiadają przedstawiciele MEN, obniżenie wieku szkolnego
to konieczność cywilizacyjna. Polska jest jednym z nielicznych
krajów, w którym dzieci rozpoczynają naukę tak późno. To również
szansa na zwiększenie dość niskiego (w Polsce), na tle krajów
europejskich, wskaźnika upowszechnienia edukacji przedszkolnej.
Zadaniem samorządów w reformie jest m.in.:
- budowanie przekonania o znaczeniu edukacji przedszkolnej,
- prawne, finansowe i programowe wsparcie dla tworzenia przedszkoli
i uzupełniania sieci przedszkolnych o nowe formy edukacji
oraz oddziały przedszkolne w szkołach.
W Sejmie znajdują się dwa projekty ustawy dotyczące reformy
wieku szkolnego:
1) obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie
oświaty oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
zgłoszony przez Związek Nauczycielstwa Polskiego (nr druku
605) oraz
2) rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty
oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 1343).
W kilku miejscach są one zbieżne - przewidują m.in. obniżenie
wieku szkolnego do 6 lat od bieżącego roku, a co się z tym
wiąże, zmianę sposobu podziału subwencji oświatowej i nałożenie
nowych obowiązków na władze lokalne. Ostateczny kształt reformy
systemu oświaty pozostaje więc w gestii parlamentarzystów
oraz Prezydenta RP.
Małgorzata Rajan
Tekst pochodzi z 4 numeru Gazety
Samorządu i Administracji
W dwutygodniku Gazeta Samorządu i Administracji znajdą Państwo
zawsze wiele ciekawych, zgodnych z przepisami pomysłów na
zarządzanie gminą czy inną jednostką administracji publicznej.
Powrót
do listy artykułów
_______________________________________________________________________
W sporze z wojewodą warto odwołać się do sądu
Tyscy radni wygrali w sądzie batalię o zdrową żywność,
sprzedawaną w szkolnych sklepikach. Jednak meritum sprawy
wcale nie dotyczy zasad zdrowego żywienia, ale swobody uchwałodawczej,
jaką ma rada gminy.
W marcu 2008 r. Rada Miasta w Tychach podjęła uchwałę w sprawie
upowszechniania zasad zdrowego żywienia wśród dzieci i młodzieży
na terenie gminy (dalej: uchwała). Podstawą prawną dla podjęcia
uchwały był art. 18 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie
gminnym (dalej: ustawa o samorządzie gminnym) oraz uchwała
Rady Ministrów z 15 maja 2007 r. w sprawie Narodowego Programu
Zdrowia na lata 2007-2015. Jednak uchwałę tę w części unieważnił
wojewoda. Jego zastrzeżenia dotyczyły kompetencji Rady Miasta
do podejmowania uchwały w zakresie działania gminy (art. 18
ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym) oraz ograniczania swobód
gospodarczych (art. 6 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie
działalności gospodarczej, w tekście: ustawa o swobodzie gospodarczej).
Rada Miasta w Tychach postanowiła odwołać się od decyzji wojewody
do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (dalej: WSA).
Radni o "zdrowej żywności"
Zasady zdrowego żywienia tyscy samorządowcy chcieli osiągnąć
m.in. poprzez:
1) wystąpienie do dyrektorów przedszkoli, szkół podstawowych,
gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych o opracowanie i realizację
sposobów upowszechniania wiedzy o konieczności zdrowego odżywiania
oraz o chorobach żywieniopochodnych;
2) zapewnienie w szkołach, w których funkcjonują sklepiki
szkolne, sprzedaży artykułów żywieniowych wpisujących się
w zasady prawidłowego żywienia, takich jak owoce, soki, kanapki
itp. z równoczesnym ograniczeniem dostępności do produktów
niezdrowych, takich jak słodycze, barwione napoje gazowane
czy przekąski ziemniaczane - chipsy;
3) wystąpienie do Prezydenta Miasta o przeprowadzenie na terenie
miasta kampanii edukacyjno-społecznej promującej zasady zdrowego
żywienia,
4) włączenie organów osiedli do udziału w kampanii edukacyjno-społecznej.
Wojewoda mówi "nie"
Wojewoda zakwestionował § 3 uchwały Rady Miasta w Tychach,
zobowiązujący dyrektorów szkół, w których funkcjonują sklepiki
szkolne, do zapewnienia w nich sprzedaży owoców, soków i kanapek,
a ograniczenia sprzedaży słodyczy, barwionych napojów gazowanych
oraz przekąsek ziemniaczanych.
Zdaniem wojewody naruszenie obowiązującego prawa polegało
na przekroczeniu przez o Radę Miasta swego umocowania ustawowego
do podejmowania uchwał w obszarze szeroko rozumianej ochrony
zdrowia. Z woli Rady Miasta pewne produkty stały się produktami
pożądanymi w sklepikach szkolnych, inne zaś produktami niepożądanymi.
W opinii organu nadzoru takie działanie jest sprzeczne z obowiązującym
prawem i Rada Miasta nie jest organem, który mógłby taką decyzję
podejmować. Ustawa z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie
żywności i żywienia, regulująca m.in. kwestie związane z wymaganiami
i procedurami niezbędnymi dla zapewnienia bezpieczeństwa żywności
i żywienia, nie zawiera przepisów, które mogłyby stanowić
podstawę dla Rady Miasta do podjęcia uchwały, która z jednej
strony wykluczałaby (czy choćby ograniczała) sprzedaż pewnych
produktów spożywczych, z drugiej zaś zapewniałaby sprzedaż
innych.
Zdaniem wojewody, administracyjne zakazy polegające na ograniczeniu
sprzedaży niektórych artykułów przy jednoczesnym wskazywaniu
tych, które powinny znajdować się w sklepikach szkolnych,
pozostają również w sprzeczności z art. 6 ust. 1 ustawy o
swobodzie gospodarczej "Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie
działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych
prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa".
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia nadzorczego wojewoda
nie kwestionował prawa gminy do podjęcia uchwały, która upowszechniałaby
zasady zdrowego żywienia wśród dzieci i młodzieży. Przedmiotem
rozstrzygnięcia stał się fragment uchwały, który w opinii
wojewody był niedopuszczalny. Chodziło więc nie tyle o przedmiot
uchwały, co o jej zakres.
Rada Miasta odwołuje się
Rozstrzygnięcie nadzorcze zostało zaskarżone przez Tychy do
WSA. Rada Miasta wnosiła o jego uchylenie w całości. W sferze
prawa materialnego samorząd miasta Tychy wskazywał, że wojewoda
nie wykazał, na czym polega istotność naruszenia prawa (co
jest warunkiem zastosowania przez organ nadzoru środka nadzorczego
w postaci stwierdzenia nieważności uchwały w całości lub w
części). Rada Miasta Tychy nie zgodziła się z argumentami
wojewody przedstawionymi w rozstrzygnięciu nadzorczym, uznając,
że art. 18 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jest podstawą
do podjęcia uchwały. Zdaniem radnych z Tych nie zostały również
naruszone przepisy o swobodzie działalności gospodarczej.
Samorządowcy nie dostrzegli, aby unieważniony przez organ
nadzoru przepis uchwały dyskryminował określone produkty spożywcze.
Sąd przyznał rację Radzie
Zarówno Rada, jak i organ nadzoru zgadzały się, że uchwała
upowszechniająca zasady zdrowego żywienia może zostać przez
Radę Miasta podjęta. Różnica poglądów dotyczyła jedynie sposobów,
za pomocą których niewątpliwie słuszny cel miał zostać osiągnięty.
Spór dotyczył więc granicy swobody uchwałodawczej Rady Miasta
w sprawie, która dotyczyła jej zadania własnego.
W wydanym 6 października 2008 r. orzeczeniu WSA uchylił zaskarżone
rozstrzygnięcie nadzorcze (syg. akt IV SA/Gl 487/08). W ustnym
uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził m.in., że podjęta przez
Radę Miasta uchwała nie jest aktem powszechnie obowiązującym,
lecz ma charakter intencyjny. Z tego też powodu unieważniony
przez wojewodę przepis nie wprowadzał żadnych zakazów czy
nakazów. W opinii WSA nie można również uznać, aby kwestionowany
przepis, ograniczał swobodę działalności gospodarczej.
Leszek Trepka
Podstawy prawne:
l Ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (j.t. Dz.U.
z 2001 r. nr 142, poz. 1591; ost.zm. Dz.U. z 2008 r. nr 180,
poz. 1111)
l Ustawa z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej
(j.t. Dz.U. z 2007 r. nr 155, poz. 1095; ost.zm. Dz.U. z 2008
r. nr 141, poz. 888)
l Uchwała Rady Ministrów z 15 maja 2007 r. w sprawie Narodowego
Programu Zdrowia na lata 2007-2015 (nr 90/2007).
Tekst pochodzi z 24 numeru Gazety
Samorządu i Administracji
W dwutygodniku Gazeta Samorządu i Administracji znajdą Państwo
zawsze wiele ciekawych, zgodnych z przepisami pomysłów na
zarządzanie gminą czy inną jednostką administracji publicznej.
Powrót
do listy artykułów
|
|